Aktualności
ROZMAWIAMY Z TOMASZEM TRUSEWICZEM,
DYREKTOREM STOWARZYSZENIA POLSKA WENTYLACJA
Lekceważony jest wymóg okresowej kontroli
wentylacji
Zgodnie z przepisami przynajmniej raz w roku
należy sprawdzić prawidłowość funkcjonowania wentylacji.
Przeglądowi podlega drożność i szczelność kanałów
wentylacyjnych, a także obieg powietrza w
pomieszczeniach.
■ Jakie są objawy obniżania się
skuteczności działania systemu wentylacyjnego?
– Od jesieni do wiosny, gdy okna są szczelnie
zamknięte, w pomieszczeniach zarówno mieszkalnych, jak i
biurowych sprawna wentylacja jest szczególnie potrzebna. Jej
niesprawność odczuwamy najpierw węchem – po prostu czujemy
dyskomfort przebywania w nieprzewietrzonym pomieszczeniu. Po
drugie, efektem może być złe samopoczucie – bóle i zawroty
głowy, zmęczenie, podrażnienie błon śluzowych nosa, a nawet
podrażnienie gardła, skóry czy objawy alergii. Kolejnym
objawem zbyt słabej wentylacji jest wzrost wilgotności
powietrza, a następnie skraplanie się wody na szybach i
ścianach. Jest to szkodliwe zjawisko z wielu powodów. Z jednej
strony tworzy warunki niesprzyjające zdrowiu człowieka. Z
drugiej na wilgotnych ścianach szybko pojawi się pleśń, a
nawet grzyb, co wtórnie znów odbije się na zdrowiu. W nowych
budynkach z niesprawną wentylacją zagrzybienie pojawia się
często już w ciągu pierwszych dwóch lat użytkowania. Kolejnym
objawem popełnionych błędów jest nawiew zimnego powietrza
przez kratki wentylacyjne, przez które zużyte powietrze
powinno być wydalane na zewnątrz.

■ Wadliwa wentylacja może być rozpatrywana
nie tylko w aspektach zdrowotnym i estetycznym, ale także w
aspekcie prawno-finansowym.
– Takie podejście oznacza weryfikację relacji
między osobą, która kupiła lokal, a tą, która go sprzedała.
Przecież ktoś musi się zmierzyć z wyzwaniem naprawienia
zniszczeń wynikłych ze źle funkcjonującej wentylacji. W tego
rodzaju przypadkach spór sprowadza się do tego, czy obiekt w
okresie sprzedaży spełniał wymagane w obowiązującym prawie i
umowie kupna/sprzedaży warunki. Deweloperzy z reguły bronią
się, wskazując na fakt, że oferowane przez nich obiekty
zostały zbudowane zgodnie z prawnymi wymaganiami. Mało tego –
udaje im się to wykazać. Mimo to okazuje się, że w konstrukcji
obiektu można jednak odkryć i to stosunkowo łatwo wyraźne
błędy, które urągają wiedzy technicznej.
CZYNNIKI WYTWARZAJĄCE WILGOĆ (G/H –GRAMY
NA GODZINĘ)
• Sen lub odpoczynek – 50 g/h
• Lekka praca (normalny
oddech) – 90 g/h
• Ciężka praca (intensywne oddychanie) –
150 g/h
• Szybki taniec – 340 g/h,
• Kąpiel w wannie –
1000-1100 g/h
• Kąpiel pod prysznicem – 1500-1700 g/h
•
Suszenie prania (jeden wsad pralki) – 2000 g/h
• Gotowanie
(jeden posiłek) – 1000-2000 g/h
Źródło: Stowarzyszenie Polska
Wentylacja
■ Na czym powinna polegać okresowa
kontrola systemu wentylacyjnego?
- Zgodnie z obowiązującymi przepisami
przynajmniej raz w roku należy sprawdzić prawidłowość
funkcjonowania wentylacji. Przeglądowi podlega drożność i
szczelność kanałów wentylacyjnych, a także obieg powietrza w
pomieszczeniach. W praktyce tego rodzaju kontrole prowadzone
są bardzo nieregularnie. Pomiar przepływu powietrza jest
trudny, bo większość budynków jest wyposażona w jedynie
naturalną, grawitacyjną wentylację, a ta – w okresie od wiosny
do jesieni, gdy różnice temperatur między pomieszczeniami, a
środowiskiem zewnętrznym są niewielkie, albo żadne – działa w
sposób ograniczony. Nawet zimą, gdy warunki są sprzyjające,
czynniki zewnętrzne sprawiają, że skuteczność wentylacji
naturalnej może się zmieniać z minuty na minutę.
Przy wentylacji grawitacyjnej pomiary są
wtedy miarodajne, gdy w pomieszczeniach temperatura wynosi
20-22 st., a na zewnątrz 12 st. Biorąc to pod uwagę, należy
zalecać wykonywanie pomiarów jesienią we wrześniu lub w
październiku, albo wiosną – w kwietniu lub maju. Z danych
naszego stowarzyszenia wynika, że wymóg kontroli działania
wentylacji jest lekceważony. W efekcie w wielu budynkach
występuje nieprawidłowa cyrkulacja powietrza.
■ Czy niedostatki kontroli są głównym
powodem niesprawności systemów wentylacyjnych?
– To tylko jedna z przyczyn. W ostatnich
latach istotną trudność, która ogranicza wydolność wentylacji,
stanowią bardzo szczelne okna. Jeszcze 10 lat temu wiele osób
uszczelniało okna na zimę. Tradycyjne, drewniane okna nie są
bowiem całkowicie szczelne, ale dzięki temu ułatwiają
wentylację. Nowoczesne – zarówno plastikowe, jak i drewniane –
są wyposażone w uszczelki. Tym samym są bardzo szczelne –
skutecznie separują pomieszczenie od zewnętrznego środowiska.
Ubocznym efektem jest poważne ograniczenie wentylacji. Jeśli
powietrze nie może się dostać do pomieszczenia przez okno, to
często jest zasysane przez kanały wentylacyjne, a to jest
nieprawidłowość, bo wspomniane kanały są przecież przeznaczone
do odprowadzania zużytego powietrza.
Szacujemy, że szczelne okna są obecnie
źródłem problemów z wentylacją aż w 90 proc. pomieszczeń.
Remedium jest rozszczelnienie tych okien, np. przez
zamontowanie w nich nawiewników powietrza. Swego czasu
Instytut Techniki Budowlanej wydał oficjalne zalecenie
wycinania uszczelek w takich oknach. Okazuje się, że lepszym
rozwiązaniem są nawiewniki i to niezależnie od kształtu i
poziomu technologicznego zaawansowania. Użycie każdego z nich
pozwoli wprowadzić świeże powietrze do pomieszczeń. Od kilu
lat okna są wyposażane w okucia, które pozwalają na
zaistnienie tzw. mikrowentylacji. Praktyka pokazuje jednak, że
nie jest to rozwiązanie do końca skuteczne.
■ Sezon jesienno-zimowy to czas
intensywnego korzystania z instalacji gazowych. Zagrożenie
użytkowników jest w tym okresie większe niż w innych porach
roku. Jakiego rodzaju niebezpieczeństwa grożą osobom
użytkującym gaz?
– Z badań Instytutu Techniki Budowlanej
wynika, że faktycznie w okresie od października do kwietnia
odsetek zatruć tlenkiem węgla w pomieszczeniach jest
największy. Potem, w okresie wiosenno-letnim on maleje.
Zatrucie tlenkiem węgla jest skutkiem nieszczelności
instalacji gazowej, ale w tym samym stopniu niesprawności
wentylacji. Tlenek węgla jest gazem całkowicie bezwonnym. To
niemożliwe, by za pomocą zmysłów zauważyć stan zagrożenia
zatruciem. Jest on największy w pomieszczeniach, w których
używa się piecyków gazowych do ogrzewania i tzw. przepływowych
podgrzewaczy wody. Urządzenia te zużywają ogromne ilości tlenu
– kilkadziesiąt metrów sześciennych na godzinę. Jeśli więc są
używane w pomieszczeniach z niesprawną wentylacją, stanowią
bardzo poważne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka. Przy
braku wystarczającej ilości tlenu dochodzi do efektu
niepełnego spalania gazu i powstawania trującego tlenku węgla,
który przez nieszczelność urządzenia podgrzewającego wydobywa
się na zewnątrz.
Typowym problemem w konstrukcji systemu
obiegu powietrza jest umieszczanie komina i ujścia kanału
wentylacyjnego obok siebie na dachu. Gdy system wentylacji
działa wadliwie i następuje odwrócenie kierunku przepływu
powietrza w kanałach wentylacyjnych, to wydalany na zewnątrz
dym lub spaliny bywają zasysane do kanału wentylacyjnego i
wracają do pomieszczeń.
STOWARZYSZENIE POLSKA WENTYLACJA
Zrzesza osoby związane zawodowo z branżą wentylacyjną. Zajmuje
się upowszechnianiem stosowania skutecznych i efektywnych
sposobów wentylowania w budownictwie. W stowarzyszeniu można
uzyskać pomoc w rozwiązaniu problemów z wentylacją:
•
skorzystać z porady eksperta
• otrzymać informacje o
sposobach wentylowania budynków
• skontaktować się z
projektantami i wykonawcami wentylacji
• zlecić wykonanie
opinii i ekspertyzy technicznej
Stowarzyszenie organizuje
także specjalistyczne szkolenia z zakresu wentylacji.
Więcej:
http://www.wentylacja.org.pl/
■ W jaki sposób usprawnić
wentylację?
– Warto zamontować nawiewniki. Z pewnością
trzeba regularnie udrażniać kanały wentylacyjne i dbać o
utrzymanie ich w stanie sprawności. Zgodnie z przepisami prawa
powinny one przebiegać pionowo – to warunkuje ich skuteczność.
W pomieszczeniach znajdujących się na ostatniej kondygnacji,
ze względu na bliskość dachu i krótkość kanałów, działają one
gorzej. Wtedy warto je wydłużyć, nadbudować. Nie można
zapominać o odpowiednim ociepleniu górnej części kanałów,
znajdującej się na nieogrzewanych poddaszach lub ponad dachem.
Aby uchronić się przed nawiewaniem wiatru do kanałów
wentylacyjnych warto zastosować specjalne nasady kominowe.
Dobrym rozwiązaniem dla budynków
modernizowanych jest zamiana wentylacji grawitacyjnej na tzw.
hybrydową, w której wentylatory mechaniczne stymulują przepływ
naturalny. Zazwyczaj taki wentylator wytwarza niskie
podciśnienie w kanałach wentylacyjnych, co ułatwia zasysanie
zużytego powietrza. Odmian wentylacji hybrydowej, o wiele
bardziej skutecznej niż tylko naturalna, jest dużo.
■ Czy system obiegu powietrza w starszych
obiektach można przebudować?
– To zależy od tego, z jakiego rodzaju
systemem mamy do czynienia. Układ hybrydowy czy wyłącznie
mechaniczny można bez większych trudności zastosować zamiast
wentylacji naturalnej. Również pod względem finansowym nie
jest to kolosalna inwestycja. Więcej wysiłku trzeba czasami
włożyć, gdy mamy do czynienia wyłącznie z wentylacją
grawitacyjną i chcemy ją jedynie usprawniać.
Komentarze czytelników
Brak komentarzy.